|
Bazylika
mniejsza w Piekarach
Śląskich
|
|
|
Miejsce w
którym dziś wznosi się piekarska
bazylika od stuleci otaczała aura
tajemniczości. Zgodnie z bardzo starą
legendą, drewniany kościółek miał
być zbudowany na wzgórzu Cerekwica -
tam, gdzie dziś znajduje się kalwaria.
Zgromadzony tam budulec w ciągu jednej
nocy zniknął i zmaterializował się
kilkaset metrów dalej. Legenda mówi,
że wiele razy budowniczowie przenosili
drewno na Cerekwicę, ale rano wciąż
znajdowali go w innym miejscu. Uznano to
za znak Boży i budowę rozpoczęto tam,
gdzie w cudowny sposób przenosiły się
drewniane bale.
Wiadomo za to na
pewno, że w 1303 roku budowlę z
sosnowego drewna ukończono, a
konsekracja odbyła się w roku 1318.
Według protokołów kanonicznych
parafii, przechowywanych w archiwum
metropolity krakowskiego i parafii
Najświętszej Maryi Panny w Bytomiu,
można było odtworzyć makietę tej
świątyni. Makieta znajduje się dziś w
kancelarii parafialnej w Piekarach
Śląskich.
W tym właśnie
kościółku oddawano cześć obrazowi
Matki Bożej. W 1659 roku za sprawą
księdza Jakuba Roczkowskiego obraz
umieszczono w ołtarzu głównym. Gdy o
cudowności obrazu zaczęło być coraz
głośniej, drewniana świątynia
okazała się zbyt mała - mogła bowiem
pomieścić zaledwie 200 wiernych.
1659 roku za
sprawą księdza Jakuba Roczkowskiego
obraz umieszczono w ołtarzu głównym.
Gdy o cudowności obrazu zaczęło być
coraz głośniej, drewniana świątynia
okazała się zbyt mała - mogła bowiem
pomieścić zaledwie 200 wiernych.
W 1826 roku ks. Jan Alojzy Ficek -
proboszcz piekarskiej parafii
zaproponował wiernym wybudowanie nowej,
dużej i murowanej świątyni. Inicjatywa
była o tyle ciekawa, że zrezygnowano z
budowy kościoła przez możnego patrona,
co praktykowane było do tej pory.
Proboszcz odwołał się do kiesy ludu
śląskiego, gdyż skarb pruski zupełnie
zignorował zbożny cel, choć zgodnie z
prawem winien ponieść koszty budowy.
Aby zebrać
niezbędne fundusze rozprowadzano więc w
Piekarach, okolicy i na Górnym Śląsku
"akcje piekarskie" - papierowe
cegiełki. Na Śląsku stosowano już
wówczas taki sposób pozyskiwania
funduszy na większe inwestycje, mało
tego, akcje cieszyły się znaczną
popularnością. Ksiądz Ficek wydał
5000 pięciotalarowych biletów nazwanych
akcjami Matki Boskiej. Miały one zostać
zwrócone dopiero w niebie, ale i tak ich
powodzenie przeszło wszelkie
oczekiwania. Do 1849 roku zebrano sumę
trzykrotnie przewyższającą potrzeby.
Jako jedni z pierwszych ofiarę w postaci
tysiąca talarów złożyli bytomscy
mieszczanie. Także hrabia Donnesmarck
pozwolił bezpłatnie brać drewno
pochodzące z nakielskiego lasu.
Niebawem pruskie władze lokalne
zaczęły utrudniać budowę. Chodziło
zwłaszcza o dwie wysokie wieże, które
zgodnie z projektem miały być
dominującym elementem w piekarskim
pejzażu. W epoce walki kulturalnej taki
symbol katolicyzmu (a więc i polskości)
budził urzędniczy sprzeciw. Nie
zrażony proboszcz dotarł więc ze
skargą do króla pruskiego, Fryderyka
Wilhelma IV i przeforsował swoją
wersję projektu. Król wizytował
zresztą później piekarską budowę a
także wielokrotnie wyrażał uznanie dla
księdza Ficka.
Piekarski
proboszcz mógł spokojnie rozpocząć
budowę. 1 lipca 1842 roku wmurowano
ważący pół tony kamień węgielny
przywieziony z Grzerzotkowej Skały.
Roboty rozpoczęły się od trzech
symbolicznych wykopów; przedstawiały
one wiarę, nadzieję i miłość - trzy
Cnoty Boskie.
Kościółka starego, drewnianego nie
rozbierano aż do czasu konstruowania
sklepienia. Nowy kościół budowano w
latach 1842 - 1848, a w starym modlono
się i odprawiano nabożeństwa aż do
1846 roku.
Nową, neoromańską świątynię
wybudowano z cegły według projektu
Daniela Grotschla. Z drewnianego
kościółka pozostał jedynie zabytkowy
ołtarz, przed którym modlił się
między innymi król Jan III, kiedy przed
wiedeńską wyprawą prosił o
wstawiennictwo Matkę Boską Piekarską.
Ołtarz ten można dziś obejrzeć w
kaplicy usytuowanej na tak zwanym Rajskim
Placu obok bazyliki. Muratorem głównym
był mistrz Grotschel z Chorzowa, a
ciesielkę nadzorował mistrz Hoffmann z
Paruszowca. Kierownictwo techniczne
powierzono Juliuszowi Kapackiemu.
Konsekrację nowego kościoła
celebrowano 22 sierpnia 1849 roku, a
dokonał jej pochodzący z Westfalii i
znany z porywczego charakteru wrocławski
biskup - Melchior Diepenbrock. Biskupa
ogromnie wzruszył kult Matki Boskiej
oraz pobożność Ślązaków, którzy
czekając na konsekrację całą noc
śpiewali przy kościele religijne
pieśni. Jak podaje "Zwiastun
Górnośląski", Diepenbrock był
tak zauroczony tym, co zobaczył w
Piekarach, że publicznie stwierdził,
iż dałby sobie odciąć palec, by móc
zwrócić się do wiernych w języku
polskim.
Budowla uzyskała
ostatecznie charakter eklektyczny - jest
mieszaniną różnych stylów
architektonicznych z przewagą
neoromańskiego. Charakterystyczne są
dwie widoczne z dala wieże. Wchodząc do
świątyni odnosi się wrażenie, iż
jest to kościół trzynawowy. Faktycznie
jest jednonawowy, z sześcioma wnękami
na ołtarze boczne. Według planów
księdza Ficka miał to być kościół
obszerny ze względu na pielgrzymki.
Takim się jednak nie okazał i już po
40 latach trzeba było go rozbudować,
między innymi o wnęki ołtarzowe. Obok
chóru głównego - organowego znajdują
się chóry boczne.
Ołtarz główny
utrzymano w stylu późnoklasycystycznym,
jest dziełem księdza Bernarda Purkopa,
proboszcza Piekar w latach 1862 - 82.
Wykonawstwo zlecono firmie z Wiednia,
która pracowała w słynnym czerwonym
marmurze kararyjskim; prace nadzorowali
kamieniarze włoscy. Z alabastru wykonano
tak zwany tron - kopułę - centralny
element ołtarza. Obok ustawiono figurę
św. Bartłomieja, patrona starej
świątyni oraz św. Bernarda.
Poświęcenie marmurowego ołtarza
odbyło się 25 marca 1879 roku.
Bazylika jest
bogato ozdobiona malowidłami. Te
współczesne, polichromiczne pochodzą
spod ręki Otto Kowalewskiego z Katowic i
powstały w latach 1924 - 25. Umieszczone
są głównie na stropie i suficie.
Główną postacią jest Matka Boska, po
bokach - św. Jacek i św. Bronisława -
patroni Śląska.
Kolejny cykl obrazów zlokalizował
Kowalewski na sklepieniu krzyżowo -
żebrowym od ołtarza do chóru
organowego: są to postaci św. Dominika,
bł. Szymona Sztoka, św. Jadwigi
Śląskiej, św. Anny - matki Maryi, św.
Alfonsa Liguori i św. Alojzego Gonzagi.
W ostatnim z pól środkowych
uwidocznieni są św. Scholastyka i św.
Bernard. Obok postaci - czcicieli
Najświętszej Maryi Panny jest wiele
chórów anielskich. Ostatnią serię
obrazów stanowią malowidła owalne na
sklepieniu Dotyczą one aktu boleści
Matko Bożej i łączą się z
poprzednimi, związanymi z Jej
koronacją. Malowidłami pokryte są
również filary: widzimy tam wizerunki
świętych polskich i apostołów. Pod
balustradami chórów bocznych
przedstawiono ośmiu proroków,
ewangelistów i doktorów Kościoła.
Wystrój bazyliki
uzupełnia wiele innych akcentów
architektonicznych. Na przykład po lewej
stronie nawy głównej, ustawiona jest
przepiękna ambona w kształcie łodzi w
stylu barokowym z XIX wieku. W ołtarzu
głównym natomiast, przed uroczystą
koronacją Cudownego Obrazu papieskimi
diademami w roku 1925, umieszczono nowe
srebrne tabernakulum, wykonane w
krakowskiej firmie "Jara"
kosztem 1000 marek niemieckich w złocie.
Tabernakulum zawiera 75 kg srebra. Tak
złote monety, jak i srebrny kruszec na
ten cel zebrali wierni.
W świątyni podziwiać można także
obrazy olejne, między innymi "Hołd
Trzech Króli" z 1849 roku i pięć
innych płócien z wizerunkami świętych
z tego samego okresu. Z XVIII wieku
pochodzi obraz przedstawiający św.
Franciszka Ksawerego.
W okresie
wznoszenia murowanej świątyni w jej
narożnikach wybudowano cztery kaplice w
celu odprawiania dodatkowych
nabożeństw. W witrażach kaplic
przedstawiono siedem boleści Matki
Boskiej. W jednej z kaplic znajduje się
XVII - wieczna kopia Cudownego Obrazu
Najświętszej Maryi Panny. Obok na
tablicach umieszczono liczne wota. W
kaplicy tej są także zabytkowe rzeźby
z XVII wieku przedstawiające czterech
ewangelistów oraz dwie figury z XVII
wieku: św. Stanisława Szczepanowskiego
i św. Wojciecha - patrona Polski.
Kiedy istniał tu
kościół drewniany, po stronie
południowej znajdował się zwyczajowo
cmentarz; zaprzestano tam pochówków po
przekazaniu nowego cmentarza obok
kalwarii. W ściany kaplic
przykościelnych wmurowano tablice
nagrobne z dawnego cmentarza, zaś na
cmentarzu urządzono Rajski Plac. W jego
centrum stoi krzyż misyjny na pamiątkę
odbywających się tu modłów,
prowadzonych przez znanego księdza
jezuitę - Karola Antoniewicza -
misjonarza Śląska. Dziś Plac Rajski
jest miejscem nabożeństw specjalnych.
Tu też wzniesiono kaplicę patrona
pielgrzymów - św. Rafała. Przy kaplicy
tej rozpoczynają się tak zwane dróżki
kalwaryjskie, znajduje się tam zabytkowy
ołtarz główny z drewnianego, starego
kościółka; siedemnastowieczny, z
obrotowym tabernakulum oraz rzeźbami:
świętych Piotra i Pawła z XVI wieku
oraz św. Bartłomieja i św. Mikołaja z
wieku XVII.
Bazylikami nazwane
są najdawniejsze,
wczesnochrześcijańskie
świątynie takie jak bazylika ku
czci św. Piotra wzniesiona na
Watykanie przez cesarza
Konstantyna. Ale słowo
"bazylika" ma i inne
znaczenia. Dla architektów
bazyliką jest kościół, w
którym nawy boczne są węższe
od nawy głównej, a sama nawa
główna ma własne, naturalne
oświetlenie umieszczone nad
dachami naw bocznych. Najbardziej
rozpowszechnione wytłumaczenie
tego terminu mówi, że to
kościół szczególnie
uprzywilejowany. Spośród
siedmiu bazylik w Rzymie, cztery
są szczególnie ważne - nazwano
je więc bazylikami większymi
czyli patriarchalnymi. W Polsce
tytuł ten posiadają między
innymi kościół ojców
Paulinów na Jasnej Górze i
bazylika Mariacka w Krakowie. W
Piekarach mamy bazylikę
mniejszą z nadania papieża Jana
XXIII. Uroczystość nadania
tytułu odbyła się 1 grudnia
1962 roku.
|
Zbigniew
Markowski
|